Treści poniżej zawarte, są moimi osobistymi
przemyśleniami, opartymi na dwudziestoletnim doświadczeniu i praktyce w zawodzie rzeczoznawcy majątkowego i biegłego sądowego.
 |
Archiwum własne |
O tym, jak określać przeznaczenie nieruchomości w procesie wyceny nieruchomości, czy to
przeznaczonej do sprzedaży, czy też do określenia wartości odszkodowania, za
odjęcie praw do niej, wreszcie w kontekście czynności związanych z aktualizacją
opłat rocznych z tytułu użytkowania wieczystego, rozpisywano się wiele.
Jednak, chciałabym raz jeszcze podjąć próbę
usystematyzowania dotychczasowej wiedzy na temat przeznaczenia nieruchomości.
W aspekcie cywilno-prawnym pojęcie przeznaczenia rzeczy, określa art. 140
ustawy z dnia 23 kwietnia 1964r. Kodeks Cywilny (ostatni tekst jednolity z dnia
17 lutego 2016r. Dz.U z 2016r. poz. 380):
„W
granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel
może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze
społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może
pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może
rozporządzać rzeczą”.
Jednak, na skutek odrębnych przepisów np.
ustawy prawo ochrony środowiska, czy też ustawy
o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym mogą występować ograniczenia z korzystania
z
rzeczy (nieruchomości).
Kluczowymi ograniczeniami są obowiązujące
przepisy zawarte w aktach prawa miejscowego, czyli w miejscowych planach
zagospodarowania przestrzennego.
Zgodnie bowiem, z zapisem art. 6 ust. 2 pkt. 1
ustawy z dnia 27 marca 2003 roku o planowaniu
i zagospodarowaniu przestrzennym
(ostatni tekst jednolity z dnia 05 lutego 2015r. Dz.U z 2015r. poz. 199):
„Każdy ma prawo, w granicach określonych ustawą, do:
1)
zagospodarowania terenu, do którego ma
tytuł prawny, zgodnie z warunkami ustalonymi w miejscowym planie
zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i
zagospodarowania terenu, jeżeli nie narusza to chronionego prawem interesu
publicznego oraz osób trzecich”.
Natomiast zgodnie z art. 4 ust. 1 ww. ustawy:
„Ustalenie
przeznaczenia terenu, rozmieszczenie inwestycji celu publicznego oraz
określenie sposobów zagospodarowania i warunków zabudowy terenu następuje w
miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego”.
A zgodnie art. 4 ust. 2 ww. ustawy:
„W przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania
przestrzennego określenie sposobów zagospodarowania
i warunków zabudowy terenu następuje w drodze decyzji o warunkach zabudowy i
zagospodarowania terenu, przy czym:
1) lokalizację
inwestycji celu publicznego ustala się w drodze decyzji o lokalizacji
inwestycji celu publicznego;
2) sposób zagospodarowania terenu i warunki
zabudowy dla innych inwestycji ustala się w drodze decyzji o warunkach zabudowy”.
Jednocześnie brzmienie art. 154 ust. 2 i 3
ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (ostatni
tekst jednolity z dnia 30 października 2015r. Dz. U. z 2015r. poz. 1774):
„2. W przypadku braku planu miejscowego przeznaczenie
nieruchomości ustala się na podstawie studium uwarunkowań
i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy lub decyzji o warunkach
zabudowy i zagospodarowania terenu.
3. W przypadku braku studium lub decyzji,
o których mowa w ust. 2, uwzględnia się faktyczny sposób użytkowania nieruchomości”,
jednoznacznie wskazuje, aby
dopiero w przypadku braku planu miejscowego przeznaczenie nieruchomości ustalać
w inny sposób.
Innymi słowy, przeznaczenie określone
w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, jest jedynym dopuszczalnym
przeznaczeniem na danym terenie.
Ale, oczywiście jak zwykle bywa,
nie bez wyjątków.
I tak na przykład zgodnie z art. 11i ust. 2 ustawy z dnia 10
kwietnia 2003 roku o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji
inwestycji w zakresie dróg publicznych (ostatni tekst jednolity z dnia 19
listopada 2015r. Dz. U. z 2015r. poz. 2031):
„W sprawach dotyczących zezwolenia na realizację inwestycji drogowej nie
stosuje się przepisów o planowaniu
i zagospodarowaniu przestrzennym oraz przepisów ustawy z dnia 9 października
2015r. o rewitalizacji (Dz.U. poz. 1777)”.
Z
przedmiotowej regulacji wynika, że decyzja o zezwoleniu na realizację
inwestycji drogowej może być wydana niezależnie od tego, czy dany teren jest
objęty planem miejscowym, zaś ustalenie lokalizacji drogi publicznej w tej
decyzji może nastąpić niezależnie od zgodności z ustaleniami tego planu (por.
wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 17 września 2009
r., II SA/Wr 137/09). Generalnie zatem wszelkie zasady wynikające z ustawy o
planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. nie mają zastosowania do spraw
regulowanych przez analizowaną ustawę. Należy więc wyprowadzić konkluzję, że
decyzja ta może ingerować
w uprzednie ustalenia planu miejscowego i niekoniecznie musi być z nimi zgodna.
W szczególności w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z
dnia 9 lutego 2010 r., II SA/Ol 1017/09, stwierdzono, że ustalenia planu
powinny być tylko w miarę możliwości brane pod uwagę przy wydawaniu decyzji
zezwalającej na realizację drogi, ale nie mają one charakteru wiążącego.
Jednakże
w przypadku wyceny w celu ustalenia odszkodowania, w związku z przejęciem
nieruchomości (wywłaszczeniem nieruchomości) z mocy prawa, w trybie Specustawy
drogowej, przepisy art. 134 ust. 3 i 4 nakazują rzeczoznawcy, określać wartość
w zależności czy przeznaczenie nieruchomości, zgodne z celem wywłaszczenia
powoduje lub nie powoduje zwiększenia wartości.
Zagadnienia
te są obszernym materiałem na kolejny tekst mojego bloga.
Jeszcze innym przykładem potwierdzającym, że przeznaczenie nieruchomości w miejscowym planie
zagospodarowania przestrzennego, nie jest jedynym dopuszczalnym przeznaczeniem
na danym terenie, to regulacje art. 7, ust. 7, pkt. 2 i 3 Ustawy z dnia 8 lipca 2010 r. o szczególnych zasadach
przygotowania do realizacji inwestycji w zakresie budowli przeciwpowodziowych
(ostatni tekst jednolity z dnia 22 czerwca 2015r. Dz.U z 2015r. poz.966):
„2. w odniesieniu do
nieruchomości objętych wnioskiem o wydanie decyzji o pozwoleniu na realizację
inwestycji do czasu wydania takiej decyzji, można zawiesić postępowanie o
wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę lub postępowanie
o wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, w
szczególności jeżeli istnieje wysokie prawdopodobieństwo sprzeczności
planowanego przedsięwzięcia z inwestycją;
3. w
odniesieniu do nieruchomości objętych wnioskiem o wydanie decyzji o pozwoleniu
na realizację inwestycji, do czasu wydania takiej decyzji, zawiesza się
postępowania o wydanie decyzji o warunkach zabudowy lub decyzji o ustaleniu
lokalizacji inwestycji celu publicznego w rozumieniu ustawy z dnia 27 marca
2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2015
r.poz.
199, 443 i 774”).
Sytuacja zaczyna się niezmiernie komplikować, kiedy jednak
dla danego obszaru nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania
przestrzennego.
Jak wspomniałam wcześniej, zgodnie z art. 154 ust. 2 i 3 o gospodarce
nieruchomościami, należałoby
przeznaczenie ustalać na podstawie studium uwarunkowań i kierunków
zagospodarowania przestrzennego gminy lub decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu.
 |
Archiwum własne |
W przypadku, gdy dla danego terenu
nie uzyskano decyzji o warunkach zabudowy,
choć zgodnie z art. 61 ust. 1, ustawy o planowaniu i
zagospodarowaniu przestrzennym, istnieją dla nieruchomości warunki dopuszczające
wydanie takiej decyzji:
„Wydanie decyzji o warunkach zabudowy
jest możliwe jedynie w przypadku łącznego spełnienia następujących warunków:
1) co
najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest
zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej
zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników
kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy
architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności
wykorzystania terenu;
2) teren ma
dostęp do drogi publicznej;
3) istniejące
lub projektowane uzbrojenie terenu, z uwzględnieniem ust. 5, jest wystarczające
dla zamierzenia budowlanego;
4) teren nie
wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na
cele nierolnicze i nieleśne albo jest objęty zgodą uzyskaną przy sporządzaniu
miejscowych planów, które utraciły moc na podstawie art. 67 ustawy,
o której mowa w art.
88 ust. 1;
5) decyzja
jest zgodna z przepisami odrębnymi”.
to w świetle obowiązujących przepisów, orzecznictwa i utrwalonej doktryny, mimo
spełnienia warunków art., 61 ustawy, przy wycenie nieruchomości, przeznaczenie należy jednak wyznaczać
według założeń studium.
Mimo, że studium zgodnie z art. 9 ust. 5 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu
przestrzennym, nie jest aktem prawa miejscowego
i nie może stanowić dla obywateli źródła praw i obowiązków. Jego
ustalenia, stosownie do ust. 4 powołanego przepisu są wiążące jedynie dla
organów gminy
i tylko przy sporządzaniu planów miejscowych. W rezultacie, jeśli
gmina zdecyduje się uchwalić dla danego obszaru miejscowy plan zagospodarowania
przestrzennego, to ustalenia tego planu muszą być zgodne ze studium.
Jednakże, zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 06 sierpnia 2009r. II OSK 1250/08, nie jest możliwe
wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu -
sprzecznej z ustaleniami studium. W swoim wyroku Naczelny Sąd Administracyjny
orzekł, iż:
„Taka wykładnia (...) byłaby nie do pogodzenia z zasadami prawnego
systemu planowania przestrzennego w Polsce
i niedopuszczalna w demokratycznym państwie prawnym, a przez to sprzeczna z
Konstytucją.”
Naczelny Sąd Administracyjny
w przedmiotowym wyroku stwierdził że:
"studium uwarunkowań i kierunków
zagospodarowania przestrzennego stanowi swego rodzaju aksjologiczną podstawę
wszelkich działań podejmowanych na terenie gminy w zakresie planowania
i zagospodarowania przestrzennego. (...) Z treści studium powinny
wynikać lokalne zasady zagospodarowania przestrzennego. Skonkretyzowane
działania w zakresie zmiany przeznaczenia terenu, położonego na obszarze
gminy, przewidziane w m.p.z.p. oraz w decyzjach o warunkach
zabudowy i zagospodarowania terenu, powinny być formułowane
i realizowane zgodnie z tymi zasadami (T. Bąkowski: Ustawa
o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Komentarz, Kraków
2004, str. 54).
Powołując się na powyższe, w
mojej ocenie, należałoby przyjąć zasadę, że jeśli właściciel, inwestor, zleceniodawca, nie otrzymał, dla
terenu objętego zleceniem, decyzji o warunkach zabudowyi zagospodarowania
przestrzennego, nie ma podstaw do uznania przeznaczenia
nieruchomości innego aniżeli tego,
wynikającego z zapisów studium uwarunkowań
i zagospodarowania terenu.
Inaczej moim zdaniem należałoby
postąpić w przypadku, jeżeli decyzja o warunkach zabudowy
i zagospodarowania przestrzennego,
została jednak przez organ wydana - czy
to w „uzupełnieniu” czy też w „rozwinięciu”, do obecnych kierunków zagospodarowania
przestrzennego (choć zawsze należy mieć
na uwadze, że decyzja ta nie wyczerpuje wszystkich potencjalnie, optymalnie
możliwych sposobów zagospodarowani terenu do zabudowy).
W procesie wyceny, w tym
przypadku posiadamy niezbity materiał, poparty dowodami, wydanymi przez organ,
który prowadzi do uznania, że przeznaczenie, konkretnej nieruchomości, jest zgodne
z zapisami
tejże decyzji.
 |
Archiwum własne |
W przypadku natomiast, w którym, posiadalibyśmy jako dowody w sprawie, więcej niż
jedną decyzję dla danego, wycenianego terenu, należałoby uznać, że przeznaczenie nieruchomości to takie
jakie wynika, z decyzji która, najoptymalniej, najkorzystniej wyczerpuje w danym czasie możliwości zagospodarowania
terenu.