Dzieci klas młodszych ze szkoły mojego syna poszły w pierwszy dzień wiosny na spacer do parku i po okolicy, szukać "zwiastunów wiosny". Jako, że w szkole obowiązuje całkowity zakaz zabierania jakiegokolwiek sprzętu elektronicznego, w tym telefonów i smartfonów, to i Kuba i jak cała jego klasa w ten dzień żadnych sprzętów fotografujących nie zabrały.
Wtedy okazało się, że niektóre dzieci z innych klas złamały zakaz i smartfony ze sobą przyniosły, tym samym jakieś ujęcia na spacerze robiły, co zaskutkowało pomysłem zorganizowania w szkole konkursu fotograficznego "Oznaki wiosny".
Parę dni później na zebraniu w szkole rodzice z oburzeniem przedstawiły sprawę pani, bowiem dzieci naszej klasy nie mają żadnych szans na konkurs.
Pani zaproponowała wobec tego aby dzieci poszły jeszcze raz na spacer, tym razem z rodzicami i przyniosły zdjęcie lub serię zdjęć do szkoły.
Wybraliśmy się wiec na spacer po
okolicy, co zaowocowało, że Kuba stworzył taką oto serię zdjęć"na żółto...", z których trzy zaniósł do szkoły.
A za ten tryptyk, ubiegłej wiosny Kuba zajął
III miejsce w Wojewódzkim Konkursie Fotograficznym "WIOSNA W OBIEKTYWIE" zorganizowanym przez Szkołę Podstawową nr 11 w Sosnowcu.
A za poniżej zaprezentowany dyptyk wyróżnienie w Wojewódzkim Konkursie Fotograficznym "JESIEŃ W OBIEKTYWIE" zorganizowanym również przez Szkołę Podstawową nr 11 w Sosnowcu.
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz